Bies

Bies to w wierzeniach słowiańskich zły duch — określenie ogólne, nie bieszczadzkie. W miejscowych podaniach biesy występują zawsze w parze z czadami, a role dobra i zła bywają między nimi rozdzielone różnie, zależnie od wersji.

Najpopularniejsze wyjaśnienie nazwy tych gór mówi, że Bieszczady to kraina biesów i czadów. Jest ładne i najprawdopodobniej nieprawdziwe: nazwa zapisana po raz pierwszy w 1269 roku wywodzi się od prasłowiańskiego *běščad*, oznaczającego dzikie, niezamieszkane góry albo naturalną granicę.

Nie znaczy to, że legenda jest bez wartości. Żyje własnym życiem i kształtuje to, jak mówi się o tych górach — od nazw obiektów turystycznych po nasz własny adres. Warto tylko wiedzieć, że to opowieść młodsza od nazwy, którą tłumaczy.

Wierzenia dawnych mieszkańców tych ziem, Bojków, były zresztą znacznie bogatsze niż para bies–czad. Był w nich Didko — opiekuńczy, choć kapryśny duch domostwa — i cała reszta istot, o których dziś prawie się nie mówi, bo nie trafiły do żadnej broszury.

Z naszego pomiaru. Policzyliśmy ślad legendy w nazwach terenowych: wśród 3185 nazwanych obiektów z okolicy rdzeń „bies” występuje raz — i to w Biesiadzie, słowie o zupełnie innym pochodzeniu. „Czad” nie pojawia się ani razu. Tymczasem berdo jest 25 razy, a kiczera 39. Nazwy opisujące teren pokrywają te góry gęsto; nazwy z legendy nie zostawiły w nich nic.

Zobacz też

Skąd my to wiemy

Chodzimy po tych szlakach od dziesięciu lat

Prowadzimy dwa domki w Bukowcu. Trasy w okolicy policzyliśmy sami — z przebiegu szlaku i modelu wysokościowego — a przewodniki piszemy z własnych wyjść, z dziećmi i z psami.

Sprawdź terminy i ceny Trasy z liczbami i plikami GPX →