Słownik bieszczadzki

Osiem pojęć, które padają w opisach bieszczadzkich szlaków i nie zawsze są oczywiste. Przy każdym dopisaliśmy liczbę z własnego pomiaru — bo sama definicja niewiele mówi o tym, jak trasa wygląda pod nogami.

Słownik powstał z pytań, które zadają nam goście. „Idziemy na połoninę" brzmi konkretnie, dopóki nie okaże się, że jedna jest o czterdzieści minut marszu dalej od drugiej i o sto metrów wyżej. „Ścieżka przyrodnicza" brzmi łatwo, a bywa czterokrotnie trudniejsza od sąsiedniej o tej samej nazwie. Dlatego przy każdym haśle stoi liczba, a nie przymiotnik.

Wszystkie liczby, które tu podajemy, policzyliśmy sami — z przebiegu szlaku w OpenStreetMap i z modelu wysokościowego. Komplet ośmiu tras z plikami GPX jest na stronie o okolicy, a to, co da się przejść bez wsiadania do auta, zebraliśmy na stronie o domkach blisko szlaków.