Co wychodzi prosto spod domku, bez auta
Dwie trasy zaczynają się w Bukowcu i to jest cała różnica między nami a noclegiem, do którego trzeba dojechać na parking pod szlakiem. Wychodzicie po śniadaniu i wracacie na obiad.
Korbania to pętla ścieżki przyrodniczej: 10,4 km, 454 metry podejścia, około 2 godzin 45 minut, szczyt na 884 m n.p.m. z wieżą widokową. Początek 1,7 km od domu. Dłuższy wariant prowadzi przez Korbanię do Doliny Łopienki — 10,8 km i 505 m podejścia, start pół kilometra od progu.
Druga trasa spod domku odbija w lesie w przeciwną stronę i prowadzi wzgórzami w kierunku Terki. Jest słabo oznaczona i nie prowadzi na żaden szczyt — na pierwszy dzień lepsza jest Korbania.
Osiem tras, które policzyliśmy sami
Liczby nie są przepisane z portali. Powstały z przebiegu szlaku w OpenStreetMap i z modelu wysokościowego EU-DEM, a sumę podejść liczymy z progiem, który odsiewa szum pomiaru — bez tego wychodzi mniej więcej dwa razy za dużo i trasa wygląda na trudniejszą, niż jest.
- Korbania — pętla · 1,7 km od domku · 10,4 km, +454 m, 2 h 45 min, szczyt 884 m
- Z Bukowca przez Korbanię do Doliny Łopienki · 0,5 km od domku · 10,8 km, +505 m, 3 h
- Sine Wiry — ścieżka przyrodnicza · 5 km od domku · 4,9 km, +152 m, 1 h 15 min — najłatwiejsza, jaką mamy
- Łopienka z parkingu Polanki · 5,6 km od domku · 2,4 km, +29 m, 30 min — dla najmłodszych
- Sine Wiry — Kalnica · 12,7 km od domku · 8,3 km, +129 m, 2 h
- Połonina Wetlińska — „Pełnik alpejski" · 15,9 km od domku · 10,3 km, +591 m, 3 h, szczyt 1227 m
- Połonina Caryńska — „Buk zwyczajny" · 21,7 km od domku · 8,5 km, +568 m, 2 h 45 min, szczyt 1275 m
- Muczne — Bukowe Berdo · 31,4 km od domku · 3,1 km, +419 m, 1 h 15 min — najstromsza z całej ósemki
Którą trasę wybrać, żeby nie zniechęcić dziecka
O trudności decyduje suma podejść, nie długość. Łopienka ma 29 metrów przewyższenia na 2,4 km, a Bukowe Berdo 419 metrów na 3,1 km — prawie ta sama długość, czternastokrotna różnica w wysiłku. Z koloru znaku na drzewie nie wynika to w żaden sposób; piszemy o tym w słowniku.
Na pierwszy dzień z małymi dziećmi bierzemy Łopienkę albo Sine Wiry. Na drugi Korbanię. Połoniny zostawiamy na dzień, w którym pogoda jest pewna — na grzbiecie nie ma się gdzie schować, a idzie się nim kilka kilometrów.
Z psem — i dlaczego to zależy od granicy parku
Nasze domki stoją w Ciśniańsko-Wetlińskim Parku Krajobrazowym, a nie w narodowym. To nie jest szczegół formalny: w parku krajobrazowym nie ma zakazu wprowadzania psów, więc trasy spod progu chodzi się z psem bez ograniczeń. W Bieszczadzkim Parku Narodowym wolno tylko na kilku wyznaczonych odcinkach.
Które to odcinki i co zabrać, opisaliśmy w poradniku o Bieszczadach z psem. Różnicę między jednym a drugim parkiem tłumaczymy w słowniku.
Gdzie dokładnie jesteśmy i ile się jedzie
Bukowiec, gmina Solina, powiat leski — koniec wsi i początek parku krajobrazowego. Nad Zalew Soliński jedzie się około piętnastu minut, do Polańczyka dziesięć, pod podejście na Połoninę Wetlińską dwadzieścia pięć minut. Do Cisnej około pół godziny.
Zimą droga dojazdowa jest gminna i odśnieżana, ale domki stoją na wzniesieniu — od listopada do marca opony zimowe są obowiązkowe, a po dużych opadach przydaje się napęd na cztery koła albo łańcuchy. Gdyby raz na rok czy dwa trafiła się naprawdę duża śnieżyca, samochód zostawia się na parkingu przy kościele w Bukowcu i idzie dziesięć minut pod górę. Szczegóły w poradniku o zimowym dojeździe.
Zasięg i internet: naprzeciw domków, na sąsiedniej górze, stoi stacja bazowa Play postawiona w 2022 roku — sieć w domku osiąga 80 Mb/s, więc praca zdalna i wideokonferencje działają bez zająknięcia. Co się dzieje z telefonem na szlaku i dlaczego pod Tarnicą warto wyłączyć roaming, opisaliśmy osobno.
Który domek dla kogo
Urocza chata z sauną — jedenaście miejsc do spania, dziewięć osób komfortowo we własnych łóżkach, trzy sypialnie, dwa salony, sauna fińska w cenie. Od 550 zł za dobę za cztery osoby, każda kolejna 50 zł. Więcej o tym, kto gdzie śpi.
Domek na górze z pięknym widokiem — sześć miejsc, cztery osoby komfortowo. Od 345 zł za dobę. Mniejszy, wyżej, z widokiem na pasmo.
Obie chaty wynajmujemy wyłącznie w całości, jednej grupie naraz. Rezerwacja bezpośrednio u nas jest 10–20% tańsza niż przez portale.
Zimą te same trasy schodzą się wolniej o mniej więcej piętnaście procent — na obu naszych styczniowych wyjściach wyszło równo 4,0 km/h. Po powrocie czeka domek z kominkiem, który grzeje cały dom i sauna.