Co tu jest
Dwa sklepy i oba czynne cały rok — to w Bieszczadach poza sezonem rzadkość, o której warto wiedzieć zawczasu. Lewiatan stoi jakieś 570 metrów od domków i jest otwarty od 6:00 do 22:00 w dni powszednie, w niedzielę od 9:00. Hitpol jest 840 metrów dalej, czynny od 6:00 do 21:00, w niedzielę od 9:30. Po chleb i mleko nie trzeba nigdzie jechać.
Kościół pod wezwaniem błogosławionej Karoliny Kózkówny, 400 metrów od domków. Obok niego jest parking i to jest ten parking, o którym piszemy przy zimowym dojeździe — po dużych opadach zostawia się tam samochód i idzie pod górę jakieś dziesięć minut.
Ruiny cerkwi i stary cmentarz parafialny, niecałe 600 metrów od domków. Powiedzmy uczciwie: to nie jest miejsce, po które się przyjeżdża — nie ma tam tablic ani ścieżki edukacyjnej. To ciekawostka na spacer, ślad po tym, że przed wojną mieszkali tu ludzie innego obrządku. Kto chce zobaczyć to samo w skali, po której zostaje wrażenie, powinien pojechać do Krywego.
I rzecz, której nie widać, a zmieniła tu więcej niż cokolwiek innego: w 2022 roku na sąsiedniej górze stanął maszt Play. Internet mobilny sięga tu 120 Mb/s zależnie od operatora, a w domkach działa sieć rozbudowana o mesh. Rozmowa wideo nie tnie.
Domek na odludziu: czego tu nie ma — i dlaczego to zaleta
Nie ma restauracji, deptaka ani wypożyczalni czegokolwiek. Nie ma oświetlenia ulicznego na całej długości wsi. Nie ma ruchu przelotowego, bo droga kończy się na ostatnim domu.
Właśnie dlatego Drogę Mleczną widać stąd gołym okiem. Bukowiec leży w Parku Gwiezdnego Nieba „Bieszczady" — obszarze chronionym nie przed zabudową, tylko przed sztucznym światłem. Wystarczy zgasić lampę na tarasie i dać oczom dwadzieścia minut.
Tu zaczyna się Ciśniańsko-Wetliński Park Krajobrazowy. Sprawdziliśmy to na granicach obszarów chronionych: i domki, i ruiny cerkwi leżą już w jego granicach. W praktyce znaczy to jedno, co dla części gości rozstrzyga o wyborze: park krajobrazowy, nie narodowy — więc na tutejsze szlaki wolno wejść z psem.
Ile stąd wszędzie
To jest właściwe pytanie przy wsi na końcu drogi i odpowiedź brzmi: bliżej, niż wygląda na mapie. Szlak zaczyna się 500 metrów od progu, drugi — pętla na Korbanię — 1,7 km dalej. Na oba wychodzi się po śniadaniu i wraca na obiad, bez dotykania samochodu.
- Zalew Soliński i zapora — 15 minut autem
- Polańczyk z deptakiem i restauracjami — 20 km, ok. 27 minut
- Cisna i kolejka wąskotorowa — 19 km, ok. 21 minut
- Wetlina i podejścia na połoniny — 30 km, ok. 30 minut
- Wołosate, start na Tarnicę — 69 km, ok. 100 minut
- Sanok, skansen i Galeria Beksińskiego — 43 km, ok. 53 minuty
Uwaga na drugi Bukowiec
W Bieszczadach są dwa Bukowce i to myli wszystkich. Nasz leży w gminie Solina, kwadrans od Soliny, i jest zamieszkany. Ten drugi to wysiedlona wieś w gminie Lutowiska, w Worku Bieszczadzkim przy granicy z Ukrainą — czterdzieści parę kilometrów stąd w linii prostej, a drogą znacznie więcej.
Jeśli wpisujecie „Bukowiec" w nawigację, sprawdźcie gminę. O tamtym drugim piszemy przy dolinie górnego Sanu, bo prowadzi przez niego ścieżka do Beniowej i Sianek.
Nocleg w Bukowcu
Prowadzimy tu dwa domki wynajmowane na wyłączność — całe, jednej grupie, bez recepcji i bez sąsiada za ścianą. Urocza chata ma jedenaście miejsc do spania i saunę fińską, Domek na górze sześć miejsc i balkon z widokiem na grzbiety.
Rezerwacja bezpośrednio u nas jest 10–20% tańsza niż przez portale, a w Uroczej chacie sauna przestaje być płatnym dodatkiem — portale liczą za nią 150 zł za dobę.