Bieszczady z psem: gdzie legalnie wejdziesz, a gdzie dostaniesz mandat

W Bieszczadzkim Parku Narodowym obowiązuje zakaz wprowadzania psów na szlaki i ścieżki przyrodnicze. Wyjątki są trzy i są wymienione z nazwy w planie ochrony parku: odcinek z Przełęczy Wyżniańskiej do schroniska pod Małą Rawką, z Nasicznego i Bereżek na Przełęcz Przysłup Caryński oraz z Tarnawy Niżnej do Dźwiniacza Górnego. Na tych trzech psa prowadzi się na smyczy i w kagańcu. Wszystko poza granicami parku narodowego — a to znaczy większość szlaków wokół Bukowca, Baligrodu i Cisnej — jest dla psów otwarte bez ograniczeń.

Skąd ten zakaz i czym grozi

Podstawą jest ustawa o ochronie przyrody z 16 kwietnia 2004 roku, art. 15 ust. 1 pkt 16: w parkach narodowych i rezerwatach zabrania się wprowadzania psów na obszary objęte ochroną ścisłą i czynną, poza miejscami wyznaczonymi w planie ochrony. To nie jest wewnętrzny regulamin parku, tylko przepis rangi ustawowej, i dlatego straż parku może za jego złamanie ukarać mandatem.

Powód jest prozaiczny: w Bieszczadach żyją wilki, rysie i niedźwiedzie, a pies na szlaku zostawia zapach, który przez wiele dni zmienia zachowanie zwierząt na dużym obszarze. Zakaz nie dotyczy psów asystujących osobom z niepełnosprawnościami ani psów pasterskich przy wypasie.

Gdzie w takim razie iść z psem

Najprościej: poza park narodowy. Ciśniańsko-Wetliński Park Krajobrazowy, w którym stoją nasze domki, to park krajobrazowy, nie narodowy — obowiązują w nim zwykłe zasady, czyli pies na smyczy i sprzątanie po nim, ale bez zakazu wstępu.

Trasy w naszej okolicy, na które można wejść z psem, to między innymi pętla na Korbanię (10,4 km, 454 m podejścia), ścieżka przez rezerwat Sine Wiry (4,9 km, łatwa) i dojście do cerkwi w Łopience (2,4 km od parkingu Polanki). Wszystkie trzy mają u nas policzone dane i pliki GPX do pobrania.

  • Korbania — 10,4 km, 454 m podejścia, ok. 2 h 45 min, wieża widokowa na szczycie
  • Sine Wiry — 4,9 km, 152 m podejścia, ok. 1 h 15 min, dolina rzeki, płasko
  • Łopienka z parkingu Polanki — 2,4 km, ok. 30 min, dojście do cerkwi
  • Sine Wiry — Kalnica — 8,3 km, ok. 2 h, dłuższy wariant doliną

Co jeszcze warto wiedzieć przed przyjazdem

Latem na połoninach nie ma cienia ani wody, więc nawet tam, gdzie wolno wejść z psem, w upał nie jest to dobry pomysł. Wodę trzeba nieść ze sobą — potoki w Bieszczadach wysychają.

W Bieszczadach pasą się krowy i owce, często bez ogrodzenia i z psami pasterskimi przy stadzie. Puszczanie psa luzem kończy się tu konfliktem szybciej niż gdzie indziej.

U nas psy i koty są mile widziane. Doliczamy 150 zł od zwierzęcia za pobyt — to koszt dodatkowego sprzątania, a nie opłata za zgodę.

Krótkie odpowiedzi

Czy z psem można wejść na Połoninę Wetlińską?

Nie. Połonina Wetlińska leży w Bieszczadzkim Parku Narodowym, gdzie obowiązuje zakaz wprowadzania psów na szlaki. Wyjątkiem są trzy wyznaczone odcinki, a Wetlińska nie jest jednym z nich.

Na które szlaki w Bieszczadzkim Parku Narodowym można z psem?

Na trzy: z Przełęczy Wyżniańskiej do schroniska pod Małą Rawką, z Nasicznego i Bereżek na Przełęcz Przysłup Caryński oraz z Tarnawy Niżnej do Dźwiniacza Górnego. Pies musi być na smyczy i w kagańcu.

Czy na Tarnicę można wejść z psem?

Nie. Tarnica leży w Bieszczadzkim Parku Narodowym i nie znajduje się wśród trzech odcinków dopuszczonych dla psów.

Ile kosztuje pobyt z psem w domku?

U nas 150 zł od zwierzęcia za cały pobyt, niezależnie od jego długości. Kwota pokrywa dodatkowe sprzątanie.

Prowadzimy dwa domki w Bukowcu, w środku tego wszystkiego.

Sprawdź terminy i ceny