Połonina Wetlińska — ścieżka „Pełnik alpejski”
- długość
- 10,3 km
- podejścia
- 591 m
- czas
- 3 h
- trudność
- średnia
Trasa w jedną stronę (jak wrócić do auta). Start: dojazd spod domku.
Przejście grzbietem Połoniny Wetlińskiej ma 10,3 kilometra i 591 metrów podejścia, a zajmuje około trzech godzin marszu — do tego trzeba doliczyć postoje, bo to trasa, na której się przystaje. Chatka Puchatka, schronisko na grzbiecie, leży mniej więcej w połowie. Od naszych domków do podejścia jedzie się około 25 minut, a nie czterdzieści, jak liczy nawigacja.
To najbardziej rozpoznawalny widok w Bieszczadach i dlatego w lipcu i sierpniu idzie się tędy w kolejce. Kto może wybierać, niech wyjedzie przed ósmą albo przyjedzie we wrześniu — trawa jest wtedy złota, a na grzbiecie mija się kilkanaście osób zamiast kilkuset.
Na tę połoninę prowadzą trzy różne wejścia i różnią się bardziej, niż się wydaje. Najkrótsze zaczyna się na Przełęczy Wyżnej — 2,4 km i 340 metrów podejścia, około godziny; od 2023 roku droga jest utwardzona, a szlak uczęszczany przez cały rok, więc to jedyne wejście, które pewnie trzyma się zimą. Czarny szlak z Campingu Górna Wetlinka to 2,9 km i 291 metrów, przez las i nad potokami — a parking jest tam tańszy niż pod przełęczą. Trasa opisana niżej, ścieżką „Pełnik alpejski" z Wetliny, ma 10,3 km i 591 metrów: to wyjście na cały dzień, nie na popołudnie.
Połonina to teren Bieszczadzkiego Parku Narodowego: obowiązuje bilet wstępu i zakaz wprowadzania psów. Kto przyjeżdża z psem, ma do wyboru trzy wyznaczone odcinki w parku albo szlaki poza nim — Korbanię spod naszego domku, Sine Wiry, Dolinę Łopienki.
Nad górną granicą lasu nie ma się gdzie schować. Na grzbiecie wieje zawsze i pogoda zmienia się w kwadrans, więc wiatrówka jedzie w plecaku nawet w upał.
Jedna rzecz praktyczna, o której mało kto pisze: na połoninie jest zasięg. Od kilku lat stoi tu nadajnik sieci Plus, więc na grzbiecie telefon działa — w dolinach poniżej już nie. Wiadomość „schodzimy" wysyła się stąd, nie z dołu. Zebraliśmy to razem z pułapką roamingową spod Tarnicy w poradniku o zasięgu.
Z Wetliny nie trzeba wracać tą samą drogą. W sezonie między wejściami na szlaki kursują busy — Smerek, Wetlina, Brzegi Górne, Przełęcz Wyżna i Wyżniańska — za 15–25 zł od osoby. Nie mają rozkładu: bus stoi pod szlakiem i rusza, gdy uzbiera się kilka osób. Dzięki temu da się iść granią w jedną stronę i wrócić po samochód. Jak to działa w praktyce.





Przesuń w bok, żeby obejrzeć całą panoramę.

Długość i przewyższenie policzyliśmy sami z przebiegu szlaku i z modelu terenu — nie przepisaliśmy ich z żadnego przewodnika. Czas to tempo spokojnego marszu z przerwą na widoki.
Trasa w jedną stronę (jak wrócić do auta). Start: dojazd spod domku.
Trasa w jedną stronę (jak wrócić do auta). Start: dojazd spod domku.
Trasa w jedną stronę (jak wrócić do auta). Start: dojazd spod domku.
Trasa w jedną stronę (jak wrócić do auta). Start: dojazd spod domku.
Trasa w jedną stronę (jak wrócić do auta). Start: dojazd spod domku.
Trasa w jedną stronę (jak wrócić do auta). Start: dojazd spod domku.
Przebieg szlaków: © współtwórcy OpenStreetMap, licencja ODbL. Wysokości: model terenu EU-DEM 25 m. Pliki GPX otworzy każda aplikacja turystyczna — mapy.cz, Locus, Garmin, Komoot.
Całe przejście grzbietem to 10,3 km, 591 metrów podejścia i około trzech godzin marszu. Samo podejście od Przełęczy Wyżniańskiej do Chatki Puchatki zajmuje mniej więcej półtorej godziny.
Nie. To teren Bieszczadzkiego Parku Narodowego, gdzie obowiązuje zakaz wprowadzania psów na szlaki. Z psem można wejść tylko na trzy wyznaczone odcinki w parku, a poza parkiem — na przykład na Korbanię — bez ograniczeń.
Około 25 minut. Nawigacja liczy ostrożniej, bo zakłada warunki zimowe, i pokazuje zwykle czterdzieści.
Nocleg na miejscu
Prowadzimy dwa domki w Bukowcu — Urocza chata z sauną w bieszczadzkim Parku Krajobrazowym i Domek na górze z pięknym widokiem. Rezerwacja bezpośrednio u nas jest 10–20% tańsza niż przez portale.