Siklawa

Siklawa to góralskie i gwarowe określenie wodospadu, spokrewnione ze słowem „sikać”. Najbardziej znana w Polsce jest Wielka Siklawa w Tatrach; w Bieszczadach nazwa przylgnęła do wodospadu na potoku w Wetlinie.

Słowo mówi o charakterze wody, nie o jej wysokości: siklawa to strumień spadający po skalnym progu, a nie szeroka zasłona. Bieszczadzkie wodospady są właśnie takie — wąskie i schowane w lesie.

Praktyczna uwaga, która decyduje o tym, czy warto jechać: wodospady w Bieszczadach żyją deszczem. Po suchym tygodniu z ośmiometrowego progu zostaje strużka, a wiosną przy topniejącym śniegu ta sama woda robi hałas słyszalny z drogi.

Z naszego pomiaru. Policzyliśmy dwa: Szepit na potoku Hylaty koło Zatwarnicy ma około ośmiu metrów i jest najwyższy w Bieszczadach, a Siklawa Ostrowskich w Wetlinie około pięciu — mimo że bywa nazywana najwyższą. Do Szepitu prowadzi 1,4 km drogi szutrowej od przystanku w Zatwarnicy; dojście wjedzie wózkiem, samo zejście do wodospadu już nie.

Zobacz też

Skąd my to wiemy

Chodzimy po tych szlakach od dziesięciu lat

Prowadzimy dwa domki w Bukowcu. Trasy w okolicy policzyliśmy sami — z przebiegu szlaku i modelu wysokościowego — a przewodniki piszemy z własnych wyjść, z dziećmi i z psami.

Sprawdź terminy i ceny Trasy z liczbami i plikami GPX →