Solina i Zalew Soliński — co da się zrobić w jeden dzień
Z naszych domków nad Zalew Soliński jedzie się około piętnastu minut, a do Polańczyka, gdzie jest największy wybór wypożyczalni, dziesięć. To bliżej niż w większości ofert opisywanych jako „nad Soliną”, bo tamte liczą odległość do zapory, a nie czas przejazdu. Cały dzień nad wodą da się tu zrobić bez planowania: rano kajak, po południu rejs statkiem, wieczorem powrót na kolację do domku.
- z domku nad zalew
- ok. 15 minut
- z domku do Polańczyka
- ok. 10 minut
- sezon kąpielowy
- lipiec i sierpień
Koronę zapory przechodzi się w kwadrans i widok robi wrażenie, ale deptak wokół jest zwyczajny — smażalnie, gofry, pamiątki. Naszym zdaniem to przystanek po drodze, a nie cel na cały dzień.
Woda w zalewie nagrzewa się późno. W czerwcu bywa jeszcze zimna, pełnia sezonu kąpielowego to lipiec i sierpień, a wrzesień nadaje się do pływania łódką lepiej niż do pływania w niej.
Wypożyczalnie działają sezonowo i po sezonie zamykają się bez zapowiedzi. Poza wakacjami warto zadzwonić, zanim się pojedzie — inaczej można trafić na zamknięty pomost.

Pytania o to miejsce
Ile jedzie się z Bukowca nad Solinę?
Około piętnastu minut do zapory i dziesięciu do Polańczyka. To czasy zmierzone przez nas, nie wzięte z nawigacji.
Kiedy woda w Zalewie Solińskim jest ciepła?
W lipcu i sierpniu. W czerwcu bywa jeszcze zimna, a we wrześniu nadaje się raczej do pływania łódką niż do kąpieli.
Nocleg na miejscu
Stąd wychodzi się prosto z domku
Prowadzimy dwa domki w Bukowcu — Urocza chata z sauną w bieszczadzkim Parku Krajobrazowym i Domek na górze z pięknym widokiem. Rezerwacja bezpośrednio u nas jest 10–20% tańsza niż przez portale.