Solina i Zapora Solińska — jak z kwadransa na tamie zrobić cały dzień
Z naszych domków nad Zalew Soliński jedzie się około piętnastu minut, a do Polańczyka dziesięć. Samo przejście koroną zapory zajmuje kwadrans i na tym większość wycieczek się kończy — a szkoda, bo cały dzień nad Soliną układa się z tego, co da się tu wypożyczyć: kajaka, łódki elektrycznej bez patentu, quada, roweru. Poniżej konkretnie: gdzie, za ile i w jakiej kolejności.
- z domku nad zalew
- ok. 15 minut
- z domku do Polańczyka
- ok. 10 minut
- najbliższa przystań
- Zawóz
- kolej gondolowa
- 55 zł w dwie strony
- kajak
- od 20 zł za godzinę
- łódka elektryczna
- bez patentu, od 100 zł/h
- sezon kąpielowy
- lipiec i sierpień
Zacznijmy od zapory, bo po nią większość ludzi tu przyjeżdża. Po koronie da się przejść na drugą stronę — sto metrów nad wodą, zalew z jednej strony, dolina Sanu z drugiej. Kwadrans i naprawdę robi wrażenie. Deptak pod spodem jest już zwyczajny: smażalnie, gofry, pamiątki. Naszym zdaniem to początek dnia, a nie cały dzień.
Najbliżej wody nie jest wcale przy tamie. Z Bukowca mamy bliżej do przystani w Zawozie niż do samej Soliny, a sprzęt jest tam wyraźnie tańszy: kajak, kanadyjka albo łódka wiosłowa po 20 zł za godzinę, rower wodny na cztery osoby 40 zł, łódka elektryczna 100 zł. Przystań pracuje od ósmej do dwudziestej drugiej, więc da się tam wypłynąć nawet po powrocie ze szlaku.
Przy samej zaporze wypożyczalnia jest po prostu na miejscu, co jest wygodne, gdy dzień i tak zaczyna się od spaceru po koronie. Kajak od 30 zł za godzinę, rowery wodne na cztery i pięć osób od 50 zł, motorówka elektryczna na pięć osób od 150 zł. W sezonie czynne codziennie od 9 do 18, sprzętu nie rezerwuje się z wyprzedzeniem — kto przyjedzie, ten płynie. Na łódkę elektryczną nie trzeba patentu: dostaje się krótkie przeszkolenie i można odbijać.
Polańczyk ma największy wybór, bo tam jest najwięcej przystani. Poza kajakami i rowerami wodnymi wypożycza się łódki wiosłowe — także zarejestrowane pod wędkowanie — deski SUP, a kto chce popłynąć pod żaglami bez własnych uprawnień, wynajmuje jacht ze sternikiem. To dziesięć minut od domku, więc naturalne miejsce na drugą połowę dnia.
Quady i wyprawy terenowe ruszają z Polańczyka. Jeździ się z przewodnikiem po drogach leśnych, brodach i punktach widokowych nad zalewem; cennik zaczyna się od 150 zł za godzinę od osoby, dla dzieci i młodzieży od 130 zł. Osobno działają wyprawy 4×4, gdzie siedzi się w terenówce z kierowcą — te potrafią odebrać gości spod noclegu, więc nigdzie nie trzeba dojeżdżać. Kto woli prowadzić sam, znajdzie quady także w Baligrodzie, ale tam wypożycza się minimum dwa naraz.
Rowery elektryczne zmieniają Bieszczady bardziej, niż się wydaje. Podjazdy, które na zwykłym rowerze zjadają cały dzień, przestają być tematem, a bateria spokojnie starcza na całą pętlę. Wypożyczalnie są w Polańczyku, a jedna — z rzeczą, o którą pytają goście z małymi dziećmi i z psami — przy Wilczym Kęsie w Krzywem pod Cisną: do roweru dostaje się przyczepkę dla dwójki dzieci albo przyczepkę dla psa do 40 kg. To ta sama restauracja, którą polecamy za jedzenie na stronie o okolicy, więc dzień da się zamknąć obiadem tam, gdzie zostawia się rower.
Nad samą wodą stoi jeszcze jedna rzecz, którą łatwo zaplanować źle: kolej gondolowa. Stacja dolna jest przy Porcie Solina, czyli tam, gdzie wypożycza się kajaki — z deptaka pod zaporą idzie się do niej kilometr. Gondola pokonuje 1580 metrów w osiem minut i wysadza na Jaworze, 561 m n.p.m. I tu sedno: na górze nie ma samego widoku. Jest wieża widokowa z tarasem i szklaną kładką, zjeżdżalnia grawitacyjna i park rozrywki Tajemnicza Solina — cztery atrakcje w jednym miejscu. Dlatego kto jedzie z dziećmi, powinien od razu wziąć bilet łączony: kolej w dwie strony z parkiem kosztuje 105 zł zamiast 114 osobno, a rodzina 2+2 płaci 299 zł zamiast 354. Sama kolej to 55 zł w dwie strony online i 59 zł w kasie, ulgowy 45 i 49 zł. Dzieci do czterech lat jadą za darmo, pies na smyczy i w kagańcu kosztuje 10 zł, rower tyle samo — więc da się wjechać na górę i zjechać w dół na kołach.
Jedno zastrzeżenie, żeby było uczciwie: ceny i telefony w tym zestawieniu pochodzą z cenników samych wypożyczalni, sprawdzonych w sierpniu 2026, a nie z naszego doświadczenia — nie prowadzimy żadnej z nich i nie mamy w tym udziału. Sprzęt wodny działa sezonowo i po sezonie znika bez zapowiedzi. Poza wakacjami warto zadzwonić, zanim się pojedzie, inaczej można trafić na zamknięty pomost.
Woda w zalewie nagrzewa się późno. W czerwcu bywa jeszcze zimna, pełnia sezonu kąpielowego to lipiec i sierpień, a wrzesień nadaje się do pływania łódką lepiej niż do pływania w niej.
Gdzie co wypożyczyć nad Soliną
Od najbliższej naszym domkom do najdalszej. Ceny za godzinę, jeśli nie napisano inaczej.
- Zawóz, przystań przy ośrodku — najbliżej z Bukowca. Kajak, kanadyjka i łódka wiosłowa po 20 zł, rower wodny na 4 osoby 40 zł, łódka elektryczna 100 zł, jacht elektryczny 200 zł. Czynne 8–22, tel. 608 692 245.
- Polańczyk, Fiord Nelsona — łódki elektryczne bez patentu, rowery wodne na 4 i 6 osób, łodzie wiosłowe także z rejestracją wędkarską, rejs jachtem ze sternikiem dla tych bez uprawnień. Tel. 577 793 893.
- Polańczyk, ul. Spacerowa 11 — rowery górskie i elektryczne, hulajnogi elektryczne. Czynne 9–18, tel. 733 087 133.
- Polańczyk, ul. Zdrojowa 1 — quady z przewodnikiem i wyprawy terenowe 4×4. 150 zł za godzinę od dorosłego, 130 zł od dziecka. Tel. 669 963 467.
- Solina, przystań przy zaporze — kajak od 30 zł, rower wodny na 4–5 osób od 50 zł, motorówka elektryczna na 5 osób od 150 zł. W sezonie codziennie 9–18, bez rezerwacji z wyprzedzeniem.
- Krzywe pod Cisną, przy Wilczym Kęsie — rowery elektryczne Haibike z przyczepką dla dwójki dzieci albo przyczepką dla psa do 40 kg. 150 zł za dzień, 130 zł za każdy kolejny, przyczepka 30 zł. Tel. 882 154 245.
- Baligród, ul. Balów 13 — quady Yamaha Grizzly 350 i 450 na wyprawy z przewodnikiem. Minimum dwa quady, od 300 do 350 zł za godzinę za quad, pasażer 50 zł. Tel. 791 977 007.
Kolej gondolowa i to, co na górze
Ceny z cennika PKL, sprawdzone w sierpniu 2026. Sezon wysoki trwa do 30 listopada, a park rozrywki działa do 30 września.
- Kolej w dwie strony — 55 zł online, 59 zł w kasie; ulgowy 45 i 49 zł. W jedną stronę 45 zł online. Rodzinny 2+1 za 139 zł, 2+2 za 169 zł.
- Kolej razem z parkiem rozrywki — 105 zł normalny, 89 zł ulgowy, rodzinny 2+1 za 259 zł, 2+2 za 299 zł, każde następne dziecko 55 zł. Prawie zawsze opłaca się bardziej niż dwa bilety osobno.
- Sam park Tajemnicza Solina — 59 zł, ulgowy 49 zł, rodzinny 2+1 za 155 zł, 2+2 za 185 zł. Wioska Czadów, Czadowy Ślizg i Tajemnicza Studnia.
- Godziny — zwykle od 9 do 18, a w szczycie sezonu dłużej: sprzedaż biletów do 19:30, ostatni kurs o 19:45. PKL wydłuża je zależnie od ruchu, więc w dzień wyjazdu warto zerknąć na ich stronę.
- Dzieci do 4 lat jadą za darmo. Wózek 10 zł, pies na smyczy i w kagańcu 10 zł, rower albo duży bagaż 10 zł — rower tylko w kasie, nie przez internet.
- Online taniej niż w kasie i bez stania w kolejce. Biletu nie trzeba drukować.
Dzień nad Soliną — jak go ułożyć
Tak układamy go sami, kiedy jedziemy nad wodę z gośćmi. Każdy punkt da się wyjąć osobno, ale razem robią pełny dzień zamiast kwadransa na tamie.
- Rano: korona zapory. Kwadrans spaceru i zdjęcia. Przed dziesiątą jest wyraźnie mniej ludzi i łatwiej zaparkować.
- Przed południem: woda. Godzina albo dwie w kajaku czy łódce elektrycznej. Spod zapory najbliżej do przystani na miejscu, ale w Zawozie jest taniej i ciszej.
- Obiad w Polańczyku. Dziesięć minut jazdy i pełne zaplecze: restauracje, apteka, bankomat, większe sklepy.
- Po południu z dziećmi: gondola i wszystko, co na górze. Kolejka, wieża widokowa, zjeżdżalnia i park rozrywki są w jednym miejscu na Jaworze, więc idą jedno po drugim bez wracania do auta. Bilet łączony kolej plus park to 105 zł, rodzina 2+2 płaci 299 zł. Osobno stoi jeszcze park linowy w Polańczyku — opisaliśmy go wśród atrakcji okolicy.
- Po południu bez dzieci: quady albo wyprawa 4×4. Godzina w terenie z przewodnikiem pokazuje okolicę z zupełnie innej strony niż asfalt — bo prowadzi tam, gdzie zwykłym autem się nie wjedzie.
- Wieczorem: powrót na kolację do domku. Piętnaście minut i jest się na tarasie. To ta część, dla której w ogóle warto mieszkać kwadrans od wody, a nie w kurorcie nad nią.






Pytania o to miejsce
Co robić nad Soliną poza spacerem po zaporze?
Wypożyczyć sprzęt. Nad zalewem wynajmuje się kajaki, kanadyjki, rowery wodne, łódki wiosłowe, deski SUP i łódki elektryczne, a na lądzie rowery elektryczne, quady i wyprawy terenowe 4×4. Nad samą wodą są też kolejka linowa, park rozrywki i park linowy. Sam spacer koroną zapory zajmuje kwadrans — reszta dnia bierze się z tego, co się wypożyczy.
Gdzie nad Soliną wypożyczyć kajak i ile to kosztuje?
Najtaniej i najbliżej naszych domków w Zawozie — kajak, kanadyjka albo łódka wiosłowa po 20 zł za godzinę. Przy samej zaporze kajak kosztuje od 30 zł za godzinę, a przystań jest czynna w sezonie codziennie od 9 do 18. Ceny z cenników wypożyczalni, sprawdzone w sierpniu 2026.
Czy na łódkę motorową na Zalewie Solińskim potrzeba patentu?
Na łódki elektryczne nie. Wypożyczalnie przy zaporze i w Polańczyku dają krótkie przeszkolenie na miejscu i można płynąć. Kto chce pod żagle bez uprawnień, wynajmuje jacht ze sternikiem.
Ile kosztuje kolejka gondolowa nad Soliną i w jakich godzinach jeździ?
Bilet w dwie strony kosztuje 55 zł online i 59 zł w kasie, ulgowy 45 i 49 zł, rodzinny 2+2 za 169 zł. Dzieci do czterech lat jadą za darmo. Kolej pracuje zwykle od 9 do 18, a w szczycie sezonu dłużej — sprzedaż biletów do 19:30, ostatni kurs o 19:45. Przejazd trwa osiem minut na dystansie 1580 metrów. Ceny z cennika PKL, sprawdzone w sierpniu 2026.
Czy warto kupić bilet łączony na kolejkę i park rozrywki w Solinie?
Z dziećmi prawie zawsze tak, bo park stoi przy górnej stacji kolei. Kolej z parkiem kosztuje 105 zł zamiast 114 zł za dwa osobne bilety, a rodzina 2+2 płaci 299 zł zamiast 354 zł — czyli o 55 zł mniej. Park działa od 30 kwietnia do 30 września, kolej dłużej.
Czy kolejką nad Soliną można wjechać z psem albo z rowerem?
Tak. Pies jedzie na smyczy i w kagańcu za 10 zł, pies asystujący za darmo. Rower albo duży bagaż też 10 zł, ale bilet na rower kupuje się wyłącznie w kasie, nie przez internet. Wózek, jeśli jedzie rozłożony, kosztuje 10 zł.
Gdzie wypożyczyć rower elektryczny w Bieszczadach?
Najbliżej w Polańczyku, przy ul. Spacerowej — rowery górskie i elektryczne oraz hulajnogi. Dalej, w Krzywem pod Cisną przy restauracji Wilczy Kęs, wypożycza się rowery elektryczne Haibike razem z przyczepką dla dwójki dzieci albo przyczepką dla psa do 40 kg — 150 zł za dzień, 130 zł za każdy kolejny.
Czy nad Soliną da się pojeździć quadem?
Tak, z przewodnikiem. Wyprawy quadowe i terenowe 4×4 ruszają z Polańczyka, ceny od 150 zł za godzinę od dorosłego i od 130 zł od dziecka. Wyprawy 4×4 potrafią odebrać gości spod noclegu. Quady na własną rękę wypożycza też Baligród, ale minimum dwa naraz.
Ile jedzie się z Bukowca nad Solinę?
Około piętnastu minut do zapory i dziesięciu do Polańczyka. To czasy zmierzone przez nas, nie wzięte z nawigacji.
Kiedy woda w Zalewie Solińskim jest ciepła?
W lipcu i sierpniu. W czerwcu bywa jeszcze zimna, a we wrześniu nadaje się raczej do pływania łódką niż do kąpieli.
Nocleg na miejscu
Stąd wychodzi się prosto z domku
Prowadzimy dwa domki w Bukowcu — Urocza chata z sauną w bieszczadzkim Parku Krajobrazowym i Domek na górze z pięknym widokiem. Rezerwacja bezpośrednio u nas jest 10–20% tańsza niż przez portale.